Autor |
Wiadomość |
Róża
Spamer
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: KRYNICA-ZDRÓJ
|
Wysłany: Pią 23:40, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Pią 23:42, 22 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Refty
Spamer
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: Muszyna
|
Wysłany: Sob 0:02, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 12:43, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Refty
Spamer
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: Muszyna
|
Wysłany: Sob 12:57, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 13:37, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Róża
Spamer
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: KRYNICA-ZDRÓJ
|
Wysłany: Sob 13:47, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Refty
Spamer
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 869
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 4/5 Skąd: Muszyna
|
Wysłany: Sob 15:42, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 21:12, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Róża
Spamer
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: KRYNICA-ZDRÓJ
|
Wysłany: Sob 21:46, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 22:27, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić wyciągnęła lusterko z toberbki i zaczęła poprawiać fryzurę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Róża
Spamer
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: KRYNICA-ZDRÓJ
|
Wysłany: Sob 22:38, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić wyciągnęła lusterko z toberbki i zaczęła poprawiać fryzurę , ponieważ była umówiona z nowym kolegą . Zachodziło słońce Eustachy wracał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 22:44, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić wyciągnęła lusterko z toberbki i zaczęła poprawiać fryzurę , ponieważ była umówiona z nowym kolegą . Zachodziło słońce Eustachy wracał już do domu, gdy napotkał niewidomego starca, który
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Róża
Spamer
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1450
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: KRYNICA-ZDRÓJ
|
Wysłany: Sob 22:46, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić wyciągnęła lusterko z toberbki i zaczęła poprawiać fryzurę , ponieważ była umówiona z nowym kolegą . Zachodziło słońce Eustachy wracał już do domu, gdy napotkał niewidomego starca, który zapytał go czy zna legende o pobliskim lasku ? Eustachy odparł
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Adam
1337
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 1295
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: muszyna
|
Wysłany: Sob 22:48, 23 Gru 2006 Temat postu: |
|
Gdzieś w Polsce mieszkał sobie chłopczyk o imieniu Eustachy. Był on bardzo ambitny i uprawiał rzodkiewki w ogródku za domem. Jego pasją było układanie pasjansów oraz opowiadanie niesamowitych historii. Miał on wspaniałą siostrę, która uwielbiała ciągnąć druta z naszego nowego ogrodzenia . Dlatego miała bardzo wielu wrogów. Zamiast bawić sie z koleżankami ona wolała chodzić na imprezy do kolegów brata. Pewnego dnia Eustachy idąc polną dróżką zobaczył swoją siostre z słuchawkami na uszach. Zapytał ją, dlaczego wzięła jego odtwarzacz mp3 bez pytania. Znalazłam go pod schodami - odparła. Łżesz łajdaczko! - wykrzyknął Eustachy. Nie zastanawiąjąc się długo siostra uderzyła go w twarz i powiedziała " jak możesz tak mówić bracie ?" Eustachy wyrwał jej mp3 i z obolałą twarzą poszedł dalej. W drodze spotkał kumpla, który zapytał go, czy nie widział czasem jego świnki morskiej, która mu uciekła. On na to, że nie widział, ale jego siostra coś mu bełkotała na temat jakiejś świnki. Uradowany kumpel pobiegł czym prędzej w stronę siostry Eustachego i zastał ją z rozmawiająca z koleżanka. Ta koleżanka była bardzo przestraszona, prawdopodobnie przed chwilą zobaczyła coś czego by się nigdy nie spodziewała a było to wprost potworne - była to ów świnka morska, która leżała nieżywa w fosie . Szybko zorientowała się, że to jest świnka Maćka, który właśnie szedł na jej poszukiwania. Zmartwiona nie wiedząc co ma robić wyciągnęła lusterko z toberbki i zaczęła poprawiać fryzurę , ponieważ była umówiona z nowym kolegą . Zachodziło słońce Eustachy wracał już do domu, gdy napotkał niewidomego starca, który zapytał go czy zna legende o pobliskim lasku ? Eustachy odparł, że nie ale chętnie by wysłuchał jeśli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|